Między innymi o robótkach.......
czwartek, 29 listopada 2007
Serca dla serc

Tadam!!!

sobota, 24 listopada 2007
Napracował się aparat

 

 Oj napracował - musiał w końcu nadrobić lenistwo sprzed miesiąca. Innymi słowy - całkiem niedawno wróciłam z robótkowego spotkania. Co ja się będę rozpisywać- fajnie było i już. 

 

 

 

poniedziałek, 19 listopada 2007
Owca w owczej wełnie

 

 

 

 

niedziela, 18 listopada 2007
Przesyt sercowy

Hura - ostatni hafcik z sercowokarteczkowej serii skończony. Na szczęście ostatni, bo zaczęłam juz mieć dosyć tych haftów - zamarzyłam o przerywniku od przerywnika od przerywnika


Całość jest już uprana i uprasowana:

Teraz sobie poczekają na przerobienie na kartki i polecą wraz ze świątecznymi życzeniami do wyjątkowych osób.

sobota, 17 listopada 2007
Drobiażdżek

Ostatni z cyklu na pocieszenie:


Teraz to już chyba tylko chleb i woda  - przynajmniej schudnę

 

 

czwartek, 15 listopada 2007
Podobno zwariowałam

A to tylko dotarła "paczka pocieszycielka":

 

A w niej:

  • Tęcza - bo w końcu mam płaszczyk, który pasuje do Clapotisa
  • Sonia Normal- bo najnowszy sweterek Dagny jest przepiękny i muszę, ale to po prostu muszę taki mieć
  • Sonia Light - bo przecież koniecznie potrzebuję czarny golf
  • Ferro- bo przypomniałam sobie o bolerku made by Zdzid z rękawami z tej właśnie włóczki- czy muszę dodawać, że takie bolerko jest mi niezbędne?

 

I gdzie w tym jakieś wariactwo? 

 

wtorek, 13 listopada 2007
Na poprawę nastroju

Pogoda za oknem iście listopadowa - i wcale, a wcale nie nastraja pozytywnie. A jak się doda do tego kłopoty to jesienny dołek jak w banku. I w ramach walki z tymi wszystkimi smutkami szaleję ostatnio z zakupami robótkowymi. Dziś zajrzałam do Empiku - no i oczywiście z pustymi rękami nie wyszłam:

 W Rakamie jest kilka przepięnych obrusów - wykonanych różnymi technikami. Nie brakuje też sweterków i Bożonarodzeniowych drobiazgów:

 Profilo jest natomaist poświęcone haftom religijnym. Są w nim wizerunki Świętych (ojca Pio, ŚŚ Łucji, Cecylii, Rosalii), Papieża Polaka i Benedykta XVI, a także mnóstwo wizerunków Matki Boskiej i Chrystusa.
A wśród nich Pieta:

Bardzo lubię tę rzeźbę - nie umiem nawet określić dlaczego. 

Nie podoba mi się tylko "włoskie" wykorzystanie niektórych haftów - jakoś nie przypadły mi do gustu poduszki z religijnymi obrazkami.

 

A w drodze są jeszcze dwie paczuszki "pocieszycielki". Nie wiem tylko czemu rodzina jakoś niezbyt pochlebnie komentuje moje zakupy robótkowe - przecież wcale, a wcale nie jest ich tak dużo Na szafach w końcu jest jeszcze sporo miejsca....

 

Ekspresowo

Ten hafcik skonczyłam wyjątkowo szybko - szczególnie biorąc pod uwagę ilość wolnego czasu jakim dysponowałam. Może dlatego podoba mi się najbardziej z całej serii?

Kotu też przypadł do gustu:

 

 Dobrych kilkanascie minut negocjowałam zwot robótki - w końcu przekupiłam potwora pastą na odkłaczanie.
 
Muszę się sprężać z ostatnim hafcikeim-  w kolejce czekają dwa zapisowe kwadraciki, które muszą zostać wysłane najpóźniej na początku grudnia. 

 

niedziela, 11 listopada 2007
Serca dwa

No i hafcik na drugą karteczkę skończony:

 Zostały jeszcze dwa hafty z tej serii. Od razu zdradzę, że mam w planach jeszcze inne kartki- mam nadzieję, że zdążę z nimi. Echhhh....tyle pięknych wzorów, a czasu jakoś nie przybywa.

 

środa, 07 listopada 2007
Kaszkiet a'la Zdzid

W ramach wykorzystywania resztek zrobiłam coś na kształt kaszkietu - najbezczelniej w świecie odgapiłam od Zdzid . Na czapę zużyłam motek Malwy, robiłam podwójną nitką na drutach nr 5.

 

Możecie dowoli podziwiać moją facjatę- jakoś nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie wlepić - no to wrzepiłam wszystkie. 

 

 
1 , 2