Między innymi o robótkach.......
Blog > Komentarze do wpisu
Mam, mam, mam, mam!

Mam! I cieszę się jak dziecko. Co tam dziecko! Jak kitek wpuszczony do ptasiego inkubatora!

Bo dzisiaj Pan Listonosz (generalnie najlepszy listonosz pod słońcem wręcz listonosz z powołaniem, ba nawet dzwoni zawsze dwa razy) przyniósł przesyłkę co to mu się do skrzynki nie zmieściła (tak dokładnie- mój Listonosz przynosi takie rzeczy, zamiast: wyrzucić, rżnąć głupa, wrzucić awizo, wciskać na siłę - właściwe podkreśl). Napisy na przesyłce brzmiały jakoś z niemiecka więc zbytnich wątpliwości co do zawartości nie miałam. Możliwe, że nieco przestraszyłam listonosza wyrwaniem mu paczuszki z obłedem i zachłannością w oczach. Ale czy ktoś się będzie temu dziwił skoro w środku znalazłam to:

 Jap! Doszły dzisiaj moje zamówione druty. Z prędkością przekraczającą prędkośc światła, nie minął nawet tydzień od złożenia przeze mnie zamówienia -a tu proszę. Zamawiałam je tutaj. Sklep już wcześniej sprawdzony przez Kath, a teraz i ja mogę go śmiało polecić.

Drutki są cudowne. Nie będę się tutaj rozwodzić nad ich wadami i zaletami - wspaniałą i rzetelną recenzję napisała już Kath (i przyznam się, że to właśnie jej opinie wpłynęły na moją decyzję o zakupie). 

 

Równocześnie z drutami doszła druga - sporo mniejsza przesyłka, ale za to z równie wspaniałą zawartością:

 

Markery do drutów - wykonane przez Koroneczkę i można je nabyć w jej sklepiku. Zdjęcie nie oddaje ich uroku, kolory są przekłamane no i nie widać "niuansów" koralików. Zdążyłam je już sprawdzić w boju i jest to to, czego tygryski potrzebują do pełni szczęścia przy dzierganiu.




Kinioslawa - to nic trudnego, a jaka satysfakcja

 

Aggaw73 - kop byl potrzebny i podziałał

Dorfi- dogryzał?

Uhatka- dokładnie, i najlpiej z 10 różnych technik ;))

Persjanka - brak inwencji dotyka mnie zaraz po skończeniu czegokolwiek, aktualnie mam ochotę zacząć 3 nowe prace

Eve-jank- mój sposób jest bananie prosty. Drukuję sobie opis z netu (sporo jest darmowych) i "jadę" rząd po rzędzie.



 

wtorek, 03 lutego 2009, jalucille

Polecane wpisy

  • Mętlik

    Kath specjalnie dla mnie zrobiła próbkę z Austral, żebym mogła naocznie przekonać się jak wychodzą Surfacowe bąble na tej włóczce. I zonk. Już widziałam jak par

  • Rada puchaczy

    I to na najwyższym szczeblu. Wyjątkowo urzekły mnie modele z wykorzystaniem warkoczowych sówek. Już dawno zachwycałam się takim sweterkiem , a całkiem niedawno

  • Uhuha, uhuha

    Zima chyba poczuła lekkie ukłucie sumienia i najwyraźniej postanowiła nadrobić zaniedbania z lat poprzednich. Nie narzekam broń Boże- tak byłam stęskniona za ja

Komentarze
persjanka
2009/02/04 06:47:35
no to mialas szczesliwy dzien...tylko takich zycze...ostatnio duzo robie na okraglych drutach i czasem krew mnie zalewa jak one zle sie zachowuja w robocie..moze pora tez skoczyc wyzej:)..pozdrawiam ania
-
2009/02/07 23:42:45
No proszę! I jak się druty sprawują? Zadowolona jesteś? :)
-
anna_1503
2009/02/09 01:03:14
Mamma mia! Widzę, że dziewiarstwo wzięło Cię na całego. :D Jestem ciekawa pierwszej Twojej robótki z tymi drutkami. :)
-
jalucille
2009/02/09 22:50:06
Persjanko- szkoda, że nie zawsze tak różowo jest ...

Kyrelee - no pewnie, że zadowolona, baaaa - nawet zachwycona - są cudowne

Aniu- zawsze mnie brało- tylko przedtem to tak z doskoku ;)))