Między innymi o robótkach.......
Blog > Komentarze do wpisu
I znowu wip

Z jakiegoś dziwnego powodu, wydawało mi się kiedyś, że przecież wystarczy jedna rozbabrana robótka na raz. Skąd u licha wzięło mi się takie niedorzeczne wyobrażenie(widać młoda i durna byłam)?
Właściwy stan rzeczy to przecież kilka prac, każda na innym etapie.
Człowiek lubi mieć wybór, więc taki stan rzeczy jest naturalny. Tym bardziej, gdy jeden sweter czeka na jakikolwiek odruch miłosierdzia z mojej strony (czarny golf), drugi na lepsze druty (jaaaaaaaaaaaaap - zamówiłam knitpicksy! zamówiłam knitpicksy! zamówiłam, knitpicksy!...), a przestoje na drutach niewskazane. Więc (no wiem- od więc nie zaczyna się zdania) nie mam przestojów. Będę miała za to nowe skarpetki.

 P1020285

 W rzeczywistości są słodsze, i ładniejsze, i w ogóle.

Obawiam się, że wsiąkłam w amerykańską skarpetkomanię na całego. E tam, wcale się nie obawiam - własnoręcznie wydziergane skarpeciochy są super i mają wszystkie skarpetki pod sobą - howk.

 

A zaległe prace, wymagające innych technik, leżą i pokwikują. Niech ktoś mnie kopnie w tym temacie...

piątek, 30 stycznia 2009, jalucille

Polecane wpisy

  • Update

    Jestem, jestem - nie lenię się, nie zasypało mnie, najazd oficjeli NATO nie odciął mnie od sieci (kilku notabli więc oczywiście trzeba zamknąć, na całe trzy dni

  • Mętlik

    Kath specjalnie dla mnie zrobiła próbkę z Austral, żebym mogła naocznie przekonać się jak wychodzą Surfacowe bąble na tej włóczce. I zonk. Już widziałam jak par

  • Rada puchaczy

    I to na najwyższym szczeblu. Wyjątkowo urzekły mnie modele z wykorzystaniem warkoczowych sówek. Już dawno zachwycałam się takim sweterkiem , a całkiem niedawno

Komentarze
kinioslawa
2009/01/30 19:39:09
Powiem tak: boskie takie skarpetki! Szkoda, że takich nie umiem zrobić :) A może i lepiej, bo pewnie nie robiłabym nic innego.
-
aggaw73
2009/01/30 20:39:14
Chcesz, to kopię ;-) Tylko po co? Widać, że "drutowanie" też potrzebne Ci do życia :-)
-
2009/01/30 21:22:53
No proszę. A kto mi swego czasu dogryzał i wyliczał pozaczynane i nieskończone robótki??? ;-))
-
2009/01/30 23:37:45
Podzielam w całej rozciągłości Twój pogląd, że należy mieć kilka rozpoczętych robótek, bo przecież nigdy nie wiadomo, jaki będzie miało się nastrój i co będzie chciało się się robić :))). A skarpetki słodkie ....
-
persjanka
2009/01/31 08:27:45
skarpetki super:)..a tak poza tym to najwazniejsze,ze robisz a robotek trzeba miec wiele bo zdarzaja sie wypadki losowe..brak wloczki..zgubienie druta czy chocby brak inwencji tworczej na dalszy ciag i wtedy nie mozna siedziec z pustymi rekoma...trza miec rezerwowa robotke w zanadrzu i napewno nie jedna:)..pozdrawiam ania
-
2009/01/31 23:06:10
Ładne te skarpetki.Masz chyba tez jakiś swój sposób na skarpetki-pozdrawiam
-
2009/02/17 19:23:44
Powiedz mi dlaczego to ma być amerykańska skarpetkomania ?? Za młoda pewnie jesteś, takie to ja nosiłam od zawsze i bardzo je lubiłam..... tylko mama już mi robić ich nie chce i wtedy takich ładnych włóczek nie było.
Pamiętam jednak jak z siostrą zbierałyśmy kolorowe wełny, dosłownie po niteczce ( a mieszkałam w centrum zagłębia tkactwa dwuosnowego, gdzie wełna była w każdym domu- od owieczki po ufarbowane nitki ) i miałyśmy superkomplety- czapki, rękawiczki, szaliki i getry. Każde kolejne okrążenie to inna nitka- piękne były, naprawdę piękne !!! Mama dziergała, my nadzorowalyśmy, a koleżanki zazdrościły :)))