Między innymi o robótkach.......
Blog > Komentarze do wpisu
Paluszek i....

Na wiosennym szyciu kołerek w Warszawie, pod światłym kierownictwem Koroneczki , uszyłam paluszkową kieszonkę:

 

Chyba wyszła nie najgorzej skoro znalazła się na kołderce dla Karolinki .  

 

Dwa tygodnie temu było kolejne szycie. Tym razem w moim rodzinnym mieście zgłębialiśmy techniki patchworku. Pod okiem jednej z cioć kołderkowych- Pierzastej, uszyłam taki oto kubas:

 

  

niedziela, 15 czerwca 2008, jalucille

Polecane wpisy

  • Romans z Łucznikiem

    Moja maszyna chwilowo przestała się boczyć. Ba - nawet spędziłyśmy razem kilka miłych chwil, które zaowocowały letnią torbą i kolejnym kubaskiem. Czyżby dotarły

  • Z mocą urzędową

    Zostałam pogoniona - w kwestii zapasowych kwadratów na podusie, które spokojnie leżały sobie u mnie ponad pół roku - bagatelka. Co było robić? Uszyłam poduchy -

  • Użyteczny sprzęt

    Zrobiłam użytek z zakupionych chwilę temu przyborów do cięcia patchworków. Uszyłam taką oto podusię (przyda się podczas świątecznego lenistwa): Po raz pierwszy

Komentarze
anna_1503
2008/06/16 00:12:51
O, mamma mia! :D Aniu, kieszonka z zameczkiem, kubas z zameczkiem. Zdolna z Ciebie uczennica! :)))
-
2008/06/16 14:27:35
A bo ja na maszynach tylkokawynierobiących szyłam- to może dlatego tak zdolnie mi wyszło (czerwieni się).

Zresztą jak nauczyciel dobry to najgorszy tuman pojmie przedmiot :DDD
-
anna_1503
2008/06/16 17:28:00
E, tam! I tak zawsze najważniejsze, kto przy maszynie siedzi, nie to, co to za maszyna.
Oj, będą z Ciebie ludzie! :D